Latarki czołowe w góry

Niezależnie od tego czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z górami, czy podejmujesz już najwyższe szczyty – bez profesjonalnego oświetlenia nie jesteś bezpieczny podczas wspinaczki. Miłośnicy górskich wypraw mają swoje wymagania co do latarek czołowych. Wspinaczka to sport specyficzny i wymaga spersonalizowanych rozwiązań. Latarka czołowa w góry musi być lekka. Nie powinna również się zsuwać, ani obcierać skóry głowy. Tylko wtedy można odpowiednio skupić się na wspinaczce. Góry nie są bezpiecznym miejscem, a źle dobrana czołówka może przysporzyć sporo kłopotów. Przydaje się wybór spośród różnych trybów, aby móc szybko dostosować natężenie i rozproszenie światła do zmieniających się warunków. Trzeba uważać, aby nie oślepić innych wspinających. Miłośnicy zdobywania górskich szczytów potrzebują czołówek wodoodpornych. Latarka nie może poddawać się ulewie, a aura podczas wspinaczki bywa kapryśna. Najlepsze będą urządzenia w klasie co najmniej IPX4, czyli właśnie odporne na deszcz. Oznaczenie IPX7 lub IPX8 daje pewność, że przetrwa nawet zanurzenie w górskim strumyku. Woda to nie jedyne zagrożenie dla latarki czołowej w góry. Pyły i drobne ciała stałe nie mają prawa zaszkodzić solidnemu gadżetowi. Warto więc zwrócić uwagę na pierwszą cyfrę po symbolu IP (np. IP67 – cyfra 6 oznacza całkowitą pyłoszczelność). Aby dobrze zaplanować trasę, przydatny może okazać się wskaźnik poziomu baterii. Posiadają go np. modele Ledlenser  MH8, Mactronic Nomad 03 i Ultimo oraz Fenix HP30R. Kolejną zaletą jest możliwość regulacji nachylenia głowicy oraz czerwona dioda tylna. Zwolennicy trekkingu cenią sobie widoczność na szlaku zarówno z tyłu jak i z przodu. Blokada przełącznika zapobiega uruchomieniu się latarki podczas transportu, co z kolei chroni baterie przed wyczerpaniem. Swobodne ręce i wygodna, praktycznie nieodczuwalna na głowie latarka to od dziś Twój największy sprzymierzeniec. Wejdź na wyższy poziom wspinaczki – dosłownie i w przenośni.